ILE WART JEST RYNEK ROBOTYKI CHIRURGICZNEJ?

Avatar By on 14 września 2020 0 75 Views

Wartość światowego rynku urządzeń robotyki chirurgicznej rok rocznie przybiera na wartości. Według analityków, w ciągu najbliższych 5 lat, rynek ten w Polsce, wart będzie niemal 570 mln zł. To wzrost ze 166 mln zł obecnie.

W 2019 roku wykonano w Polsce około 900 procedur chirurgicznych przy wsparci robotów chirurgicznych da Vinci. Wartość rynku w 2019 roku wyniosła 85,8 mln zł. W pierwszym kwartale 2020 roku nastąpił 51-proc. wzrost liczby wykonanych zabiegów (rok do roku) – wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez PMR oraz Upper Finance.

Jak wskazują autorzy, wzrost ten mógłby być znacznie wyższy, gdyby nie pandemia, która wpłynęła na dynamikę pracy niektórych ośrodków.

– W ciągu ostatnich 12 miesięcy obserwowaliśmy dynamiczny wzrost polskiego rynku robotyki chirurgicznej. Z naszych analiz wynika, że w kraju wielkości Polski powinno być około 40–50 robotów chirurgicznych. Biorąc pod uwagę stopień rozwoju rynku, sposób finansowania opieki zdrowotnej oraz warunki makroekonomiczne, spodziewamy się w sumie około 40 instalacji w ciągu najbliższych 5 lat. Będzie to oznaczało wzrost wartości rynku z obecnych 166 mln zł do niemal 570 mln zł do końca 2025 roku. Tak wysoka dynamika wynika nie tylko z trendu zakupu nowych aparatów przez polskie placówki medyczne, ale też z rosnącej liczby zastosowań poszczególnych aparatów. Szacujemy, że w analizowanym przez nas okresie efektywność aparatów wzrośnie przynajmniej dwukrotnie, co ma związek z większą świadomością tej technologii wśród specjalistów i pacjentów – mówi Joanna Szyman, wiceprezes Grupy Upper Finance.

– Zakładamy również, że dynamika rynku byłaby jeszcze wyższa w sytuacji wprowadzenia osobnego programu finansowania procedur robotycznych przez NFZ. Ministerstwo Zdrowia zapowiadało takie zmiany, jednak na czas opracowania niniejszego raportu moment zrealizowania tych obietnic był trudny do przewidzenia. Spodziewamy się jednak, że taki ruch jest nieunikniony ze względu na korzyści jakie daje ta metoda, znaczne zaangażowanie środków publicznych w zakupy systemów robotycznych oraz rosnącą liczbę jednostek publicznych, posiadających system chirurgiczny da Vinci. Nie bez znaczenia jest również to, że sam producent wciąż udoskonala i rozwija to narzędzie. Szybki wzrost to również wynik niskiej penetracji rynku – przykładowo, w Stanach Zjednoczonych chirurgia robotyczna ma nawet 98% penetracji w procedurach urologicznych, natomiast w naszym kraju zakres ten, mimo oczywistych korzyści, wciąż jest niewielki – mówi Monika Stefańczyk, dyrektor działu analiz rynku ochrony zdrowia w PMR.

Obecnie na świecie najwięcej procedur z pomocą urządzeń da Vinci wykonuje się w dziedzinie chirurgii ogólnej. Jest to specjalizacja, która zanotowała najbardziej dynamiczny wzrost pod względem liczby wykonywanych procedur – ze znikomej liczby operacji w 2008 roku do około 485 tys. procedur na koniec 2019 roku.

Inne popularne zastosowania chirurgii robotycznej to ginekologia i urologia. Każda z tych specjalizacji zanotowała w zeszłym roku wzrost w stosunku do 2018 roku. Liczba wykonywanych procedur to ponad 300 tys. rocznie dla każdej z nich (około 320 tys. dla ginekologii i ok. 340 tys. dla urologii).

Na świecie coraz częściej robot znajduje zastosowanie w chirurgii klatki piersiowej oraz chirurgii głowy i szyi, tzw. Transoral Robotic Surgery (TORS).

– Zakładając, że obecny trend wzrostu operacji robotycznych utrzyma się na zbliżonym poziomie, można prognozować, że już w ciągu najbliższych kilku lat operacje z wykorzystaniem robotów medycznych staną się w niektórych dziedzinach medycyny najpowszechniejszą praktyką chirurgiczną, wyprzedzając tradycyjne i laparoskopowe metody – komentuje dr Paweł Wisz, urolog, członek zarządu w Europejskim Robotycznym Towarzystwie Urologicznym (ERUS).

Pełen raport dostępny jest: TUTAJ