• Home
  • Wiadomości
  • K. ŁANDA: KRYTYKA NOWYCH WYCEN TO POSTULATY GRUPY, KTÓRA TRACI WPŁYWY

K. ŁANDA: KRYTYKA NOWYCH WYCEN TO POSTULATY GRUPY, KTÓRA TRACI WPŁYWY

Avatar By on 6 lipca 2016 0 30 Views

Wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda odpiera krytykę środowiska kardiologicznego w sprawie obniżenia taryf na procedury ratujące życie. Twierdzi, że tego typu postulaty powinno się traktować jako „postulaty lobbingowe grupy która traci wpływy”. Zapewnia też, że zmiany w zakresie refundacji wyrobów medycznych, które proponuje, zmniejszą „irracjonalne sumy”, jakie obecnie przeznacza NFZ na ich finansowanie. odnosi się też do doniesień medialnych w sprawie jego relacji z agencjami HTA i firmami farmaceutycznymi.

K.Łanda podkreśla, że procedury w kardiologii interwencyjnej były stanowcze zawyżone, oparte m.in. na cenach stentów sprzed 10 lat, kiedy kosztowały 11-12 tys. zł za sztukę a nie jak dziś 1-1,5 tys. zł. Zwraca uwagę, że istnieje grupa w środowisku kardiologii interwencyjnej, która rozumie intencje ministerstwa i pomaga w dokonaniu nowej, racjonalnej wyceny procedur. Jest też grupa lekarzy, którzy bardzo głośno protestują przeciwko nowym rozwiązaniom wskazując, że mogą one doprowadzić do zapaści w kardiologii. Zwracali też uwagę, że nowe wyceny nie były konsultowane ze środowiskiem medycznym.

Wiceminister zapowiada jednocześnie, że nadwyżki z wycen w kardiologii interwencyjnej zostaną relokowane do kardiologii zachowawczej, która jego zdaniem w Polsce kuleje. Nie jest tajemnicą, że o ile sam zawał leczymy najlepiej na kontynencie, o tyle jesteśmy w ogonie Europy jeśli chodzi o leczenie jego powikłań – dodaje.

W odniesieniu do nowych propozycji, które dotyczą zmian zasad finansowania wyrobów medycznych wiceminister deklaruje – My chcemy za wyroby płacić oddzielnie, a ich ceny maksymalnie negocjować z producentami jako ministerstwo. Dla każdej z tych grup zostaną ustalone kryteria jakościowe, w szpitalach przestaną być więc używane wyroby niskiej jakości. Odrębne finansowanie wyrobów medycznych obniży taryfy dla świadczeniodawców o cenę wyrobów, ale pieniądze za samą procedurę przecież się nie zmienią.

K. Łanda odpiera także zarzuty stawiane w mediach, że podejmuje w resorcie zdrowia decyzje, które pozwalają zarobić firmom HTA, w których kiedyś miał udziały, a dzisiaj ma kolegów. Zdaniem wiceministra tego typu wypowiedzi to bzdury, a osoby rozpowszechniające te informacje nie wiedzą, jaka jest różnica między decyzją o włączeniu jakiejś technologii do koszyka świadczeń gwarantowanych a decyzją dotyczącą ceny czy taryfy dla tego świadczenia. Tłumaczy on, że gdy technologia jest już w koszyku i chcemy włączyć ją do grupy wyrobów medycznych, w której ustalony zostanie limit cenowy oraz ceny urzędowe żadne HTA nie jest potrzebne. Wiceminister podkreśla jednocześnie, że nie można być pewnym, że w którymś momencie nie zaistnieje sytuacja, w której jakieś informacje z raportu będą potrzebne ministerstwu. Zaznacza, że właśnie z takich powodów zapisano możliwość wykonania raportu HTA (ekonomiczna, finansowa oraz kliniczna analiza oparta na przeglądzie systematycznym) w zestawie wymaganych dokumentów.

Wiceszef resortu zdrowia nie traktuje dokonanych przez ministra Radziwiłła zmian kompetencyjnych w nadzorze Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji jako odebrania nadzoru nad Departamentem Polityki Lekowej. K. Łanda zaznacza, że ciągle ten Departament jest w jego „jurysdykcji”. Zaznacza, że dzięki decyzji szefa resortu będzie mógł teraz dogłębniej zająć się problemami taryf i koszyka świadczeń gwarantowanych.

Dziś w Sejmie o godz 12:00 zaplanowano specjalne posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia, na którym posłowie będą omawiali ostatnie zmiany kompetencyjne w Ministerstwie. Przewodniczący Komisji, Bartosz Arłukowicz, zapowiadał w zeszłym tygodniu, że będzie oczekiwał od Ministra Zdrowia szczegółowych wyjaśnień na temat związków wiceministra Łandy z firmami HTA i firmami farmaceutycznymi.

Źródło: Rzeczpospolita