• Home
  • Wiadomości
  • ZLECENIA NA WYROBY MEDYCZNE NIE MOGĄ BYĆ TAK SKOMPLIKOWANE

ZLECENIA NA WYROBY MEDYCZNE NIE MOGĄ BYĆ TAK SKOMPLIKOWANE

Avatar By on 26 października 2018 0 32 Views

Federacja Porozumienie Zielonogórskie chce pomóc resortowi w przygotowaniu lepszej jakości druków zleceń na zaopatrzenie w wyroby medyczne. Federacja wniosła do ministra zdrowia o udział w dopracowaniu ostatecznej ich wersji, tak aby spełniały wymogi prawa i były przyjazne w użyciu. Zaproponowane w projekcie rozporządzenia w tej sprawie rozwiązania są w opinii Porozumienia Zielonogórskiego tak złe, że odnosi się wrażenie, że ich celem jest zniechęcenie do wystawiania i obsługi pacjenta potrzebującego zaopatrzenia w wyroby medyczne.

Główne zarzuty Federacji dotyczą nadmiaru biurokracji. Dotychczas formularz mieścił się na dwóch stronach, projekt proponuje ich aż sześć – podnoszą lekarze.

– Drukowanie, wypełnianie, zszywanie oraz przechowywanie tego dokumentu pochłonie cenny czas deficytowego personelu medycznego. Będzie jednocześnie stanowić problem dla pacjenta i jego rodziny, którzy mogą zgubić lub pomieszać otrzymane części formularza powodując totalny bałagan – argumentuje w piśmie do ministra zdrowia wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego Teresa Dobrzańska-Pielichowska.

– Przy zaopatrzeniu comiesięcznym, np. w pieluchomajtki dla leżącego pacjenta z otępieniem w chorobie Alzheimera to będzie droga przez mękę – wskazuje.

Porozumienie Zielonogórskie przekonuje, że sprawę należy rozwiązać w możliwie najprostszy, najmniej kłopotliwy dla wszystkich sposób.

– Lekarz orzeka, że pieluchomajtki pacjentowi należą się na stałe – bo z tego się nie wyleczy, a NFZ powinien to potwierdzić (tylko z powodu zapisu ustawowego, bo nie ma w tym logicznego uzasadnienia) i potem rodzina powinna kupować latami bez konieczności odwiedzin u lekarza. Zwłaszcza, że przecież lekarz i tak nie musi weryfikować, czy pacjent nadal leży, bo się opiera na ogólnej wiedzy, że nikt się z tej choroby nie wyleczył, więc wystawia zlecenie na podstawie oświadczenia rodziny i posiadanej dokumentacji medycznej – proponuje Porozumienie Zielonogórskie.

Zlecenie na wyroby na 6 miesięcy – co to oznacza?

Jak zwraca uwagę, z projektu rozporządzenia wynika, że można wypisać wyroby medyczne na 6 miesięcy. – Nie jest jednak jasne, czy pacjent ma nosić te 6 kartek zlecenia przez pół roku do realizatora zlecenia? Czy będzie musiał jednorazowo zakupić na 6 miesięcy produkty? – dodaje.

Ponadto Porozumienie Zielonogórskie zwraca uwagę na inny zapis projektu: przy realizacji zlecenia ma być sprawdzenie uprawnień, czyli realizatorzy świadczeń zaopatrzenia w środki pomocnicze będą musieli mieć dostęp do systemu eWUŚ.

– Jak sprawdzić uprawnienia w eWUŚ bez dowodu osobistego pacjenta, skoro przecież po pieluchy przychodzi wnuczek czy córka, a nie sam leżący pacjent? – pyta Federacja.

– Jak te wszystkie nadmiarowe dane zbierane bez wyraźnej podstawy mają się do zapisów RODO? – pyta ministra T. Dobrzańska-Pielichowska.

Federacja – jak informuje – zgłosiła listę szczegółowych uwag do projektu, podkreślając liczne błędy, niejasności i niekonsekwencje w wielu polach proponowanych formularzy.

BPO