PACJENCI: CZEKA NAS CHAOS Z E-ZLECENIAMI

Avatar By on 18 grudnia 2019 0 245 Views

Stowarzyszenie Osób z NTM „UroConti” obawia się, że po Nowym Roku chorzy będą musieli zmierzyć się z chaosem związanym ze zmianą sposobu wystawiania zleceń na wyroby medyczne. Dlatego rekomendują pacjentom udanie się po zlecenia i ich realizację jeszcze przed 1 stycznia 2020.

Pacjenci alarmują, że istnieje duże ryzyko, że system elektronicznego potwierdzania zleceń– jaki ma zacząć działać po 1 stycznia 2020 roku, nie będzie niestety do końca sprawny. Dlatego też już teraz chorzy powinni być przygotowani ma chaos i zamieszanie.

– Otrzymujemy informacje od świadczeniodawców, że pilotaż dla nowych zleceń z e-potwierdzeniem ruszył dopiero w listopadzie i nadal jest niedopracowany. Ciągle się zawiesza, nawet przy tak małej skali zleceń, jak podczas testów – mówi Anna Sarbak, prezes Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti”. – Skoro jest niewydolny już przy kilkuset zleceniach, to co dopiero będzie w styczniu? Mamy prawo obawiać się, że nastąpi wtedy chaos, którego my, pacjenci będziemy ofiarami.

Jej zdaniem pacjenci będą musieli przeżyć powtórkę z 2004 roku, gdy wprowadzano wymóg potwierdzania zleceń na wyroby medyczne.
– Dlatego już teraz apeluję do wszystkich planujących udać się w styczniu po nowe zlecenia na wyroby medyczne, aby zrobili to jeszcze w grudniu, dopóki obowiązują „stare” zasady a otrzymane zlecenia jeszcze przed Nowym Rokiem potwierdzali w swoim oddziale NFZ- wskazała Anna Sarbak.

Dane NFZ wskazują, że nawet połowę wyrobów medycznych stanowią tzw. wyroby cykliczne wydawane comiesięcznie, a blisko połowa z nich to środki absorpcyjne. Na łączną liczbę 1,8 mln osób, które w 2018 r. zrealizowały zlecenie na wyroby medyczne aż 570 tys. stanowili pacjenci zmagający się z nietrzymaniem moczu i korzystający z pieluchomajtek, majtek chłonnych, pieluch anatomicznych, wkładów urologicznych i podkładów.

– Na początku stycznia każdego roku po zlecenia na środki absorpcyjne i kartę zaopatrzenia comiesięcznego zawsze udaje się najwięcej osób. Tak jest od lat. Jeśli dodać do tego, że 8 stycznia wchodzi już obowiązkowo e-recepta, a jak donoszą media, obecnie mamy tylko 55 procent recept wystawianych elektronicznie, to może nas czekać takie zamieszanie, którego skali nie umiemy jeszcze oszacować. Dodatkowo starsi lekarze będą mieli problem z wystawieniem nowych zleceń i recept. Już to nam sygnalizują. Nie rozumiem, jak można było zaplanować te dwie wielkie operacje praktycznie w tym samym czasie – dziwi się Anna Sarbak i jeszcze raz zachęca, by nie zwlekać z pójściem po nowe zlecenie i w miarę możliwości zrobić to jeszcze w tym roku.